popiolDzień świętego Walentego prawie każdemu kojarzy się ze świętem zakochanych. W tym roku jest to środa, w dodatku Środa Popielcowa. Dla jednych to czas trudnego doświadczenia, ponieważ nie będą mogli poimprezować ze swoją „połówką”; dla drugich zaś szczęście, gdyż nie będą musieli spędzać tego dnia samotnie, ponieważ spędzą go wspólnie w kościele. Jeszcze inni przymykają oko na początek Wielkiego Postu, bo przecież Środa Popielcowa nie jest świętem nakazanym. Dlaczego Środa Popielcowa nie powinna być dla chrześcijanina ważniejszym dniem od pozostałych?

Nawet chrześcijanie „średnio praktykujący” wiedzą od czego pochodzi nazwa Środy Popielcowej. „Bo tego dnia trzeba iść do kościółka, żeby ksiądz posypał włosy popiołem”. Uściślając: nie przychodzimy po popiół, ale na spotkanie z Jezusem w Eucharystii, aby mógł nas obmyć z grzechu Swoją Krwią – jak na każdej Mszy świętej. Posypywanie głowy popiołem jest tradycją wprowadzoną w VII wieku, w swej istocie zastępuje akt pokuty. Jest nawiązaniem do konkretnych biblijnych tekstów, które kapłan wypowiada podczas wykonywania obrzędu: "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" (Mk 1, 15) oraz "Pamiętaj, prochem jesteś i w proch się obrócisz" (Rdz 3, 19). Popiół jest symbolem podjęcia pokuty i osobistego nawrócenia, które chcemy na nowo rozpocząć w Wielkim Poście – wiąże się ono z rekolekcjami oraz postanowieniami wielkopostnymi. Co ciekawe, świadectwa posypywania głowy popiołem można znaleźć na kartach Biblii, np. w Księdze Jonasza czy w Księdze Joela.

Wracając do początkowych rozważań, jak pogodzić dzień pokuty z dniem zakochanych... Warto spędzić czas z ukochaną osobą, pamiętając że w Środę Popielcową obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły, czyli ograniczenie liczby posiłków do trzech w tym jednego do syta. Nie należy wybierać się oczywiście na imprezę, ale można zjeść adekwatny posiłek, spędzić czas na wspólnej rozmowie czy modlitwie. Pamiętajmy, że Walentynki przypadające w dzień pokuty nie muszą być „stypą”, ale mogą być przyczyną dojrzałej relacji, gdyż miłość znosi razem zarówno radości jak i bóle.

Środa Popielcowa jest dniem pełnym symboliki, która przypominać ma nam o tym, że wkraczamy na „czterdziestodniową pustynię”, aby jak Jezus, przygotować się na mękę, śmierć i zmartwychwstanie – jak mówi Pismo święte: Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy (Rz 6, 8).

Anna Gorzelana