Moje życie w ciągu Oazy zmieniło się o 180°. Przed rekolekcjami chodziłam do kościoła, ale tylko dlatego, że czułam takie przynaglenie. Jednak podczas tych szesnastu dni, ludzie których tam spotkałam, uświadomili mi, że tak nie powinno wyglądać prawdziwe życie chrześcijanina. Nauczyli mnie jak się modlić, jak dostrzegać Boga wszędzie, nawet w tych codziennych sprawach, w jaki sposób patrzeć na świat, na drugiego człowieka, jak czytać Pismo Święte i wiele innych rzeczy. Najważniejsze, co sobie uświadomiłam to to, że warto otworzyć swoje serce i oddać całe swoje życie Bogu.

Karolina G.