30 października w Centrum Światło-Życie odbyło się spotkanie Diakonii Misyjnej. W części formacyjnej poruszyliśmy temat Bożego wariactwa. Prześledziliśmy losy św. Pawła i poszukiwaliśmy w nim tego, co my powinniśmy naśladować w swojej posłudze - odważną odpowiedź na Boże wezwanie, słuchanie natchnień Ducha Świętego i wielką ufność, że nie musimy wszystkiego rozumieć. Odwołalismy się też do postaci ks. Blachnickiego, który również miał w sobie całe pokłady Bożego szaleństwa.
Zwróciliśmy uwagę na to, co napisał w „Liście z Boliwii”, a mianowicie, że zostawia wielkie i odpowiedzialne zadanie Ruchowi Światło-Życie. Zadaniem tym jest tworzenie Oaz w Ameryce i innych miejscach świata. Choć wezwanie to pochodzi z 1982 roku, jest aktualne także i dziś. Może się wydawać, że powstawanie diakonii misyjnych w diecezjach jest spóźnioną, ale konkretną odpowiedzią na wezwanie sługi Bożego. Centralnym punktem naszego spotkania była Eucharystia. Ksiądz moderator w słowie do diakonii mówił o tym, że musimy zapatrzyć się w Jezusa. Zauważył, że tylko żywa relacja z Bogiem i troska o zbawienie mogą być motorem naszego działania. Przestrzegał przed akcyjnością i zachwytem tanimi efektami. Po Eucharystii przystąpiliśmy do omówienia działań misyjnych w diecezji. O tym, co ustaliliśmy, dowiecie się już niebawem.