W sobotę, 23 września wybraliśmy się do Warszawy, gdzie w ramach kampanii społecznej promującej życie w trzeźwości, na zakończenie Narodowego Kongresu Trzeźwości, Ruch Światło-Życie zorganizował na pl. Piłsudskiego piknik „Świadek Wolności". Oprócz sceny, dokoła placu były ustawione namioty, w których można było przeżyć różne wydarzenia. W jednym z nich wystawiony był Najświętszy Sakrament. Można też było skorzystać z sakramentu pojednania. Nasz udział w pikniku rozpoczęliśmy od Adoracji Pana Jezusa, polecając mu ten czas, aby zaowocował on w naszym życiu małżeńskim, ale także w życiu tych, którzy będą uczestniczyć w tym wydarzeniu. Następnie zwiedziliśmy wystawę o ks. Blachnickim, założycielu Oazy, inicjatorze Krucjaty Wstrzemięźliwości i Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.
W międzyczasie na scenie występowali m. in. Arka Noego, Full Power Spirit, Kultywacja i Arkadio. Występy przeplatane były klipami nakręconymi na potrzeby kampanii oraz świadectwami wychodzenia z alkoholizmu i trwania w trzeźwości. W namiocie debat trafiliśmy na dyskusję o trzeźwości, którą podjęli: Henryk Krzosek, były bezdomny, autor książki „Bóg znalazł mnie na ulicy”, aktor Dariusz Kowalski i ks. Marek Dziewiecki. Obecny na spotkaniu prof. Krzysztof Wojcieszek, specjalista w zakresie walki z uzależnieniami i profilaktyki patologii społecznych, przedstawił główne założenia swojej pracy naukowej, dotyczącej kroczenia do trzeźwości. Po debacie obejrzeliśmy film „Prorok nie umiera - ks. Franciszek Blachnicki”.
Zwieńczeniem całodniowego pikniku było widowisko artystyczne pod kierownictwem artystycznym Marcina Pospieszalskiego. Wzięli w nim udział m.in. New Life'm, Krzysztof Cugowski, Lidia Pospieszalska, Agnieszka Cudzich, Adam Krylik, Full Power Spirit, Dariusz Kowalski i Radosław Pazura. Koncert zakończył się błogosławieństwem udzielonym uczestnikom przez kard. Kazimierza Nycza. A po błogosławieństwie trwano jeszcze długo na uwielbieniu Jezusa śpiewem.
Było to dla nas bardzo radosne przeżycie. Na placu spotkaliśmy znajomych z Domowego Kościoła, którzy przyjechali z różnych zakątków Polski. Radowaliśmy się też, że na piknik trafili ludzie, których wygląd i zachowanie wskazywało na ich uzależnienia. Może przez posługujących na nim ludzi, Bóg niektórych dotknął i umożliwił im przemianę.
Mariola i Mariusz Graczyk